KSM Białystok


08.10.2016

sobota

Ewangelia na dziś

Łk 11, 27-28 Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś».
Lecz On rzekł: «Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».
Oto słowo Pańskie.

madonna

Zastanów się!

  • Na początku modlitwy przyjmij taką postawę ciała, która pozwoli Ci modlić się przez kilkadziesiąt minut. Weź kilka głębszych oddechów. Uświadom sobie, że się zatrzymałeś. Zobacz, co jeszcze w Tobie gdzieś „pędzi”, może przed czymś ucieka. Poczuj swoje ciało. Przypomnij sobie, po co się zatrzymałeś – aby się modlić. Modlić się, to znaczy spotkać z Bogiem. Podjąć z Nim dialog. Ty chcesz wypowiedzieć swoje serce, ale On też chce mówić do Ciebie. Może będą też momenty wspólnego milczenia, trwania we wzajemnej obecności. Twojej przy Bogu i Boga przy Tobie.
  • Rozpocznij znakiem krzyża. Poproś Boga, aby wszystkie Twoje zamiary, czyny i prace skierowane były wyłącznie ku służbie i chwale Jego Boskiego Majestatu. Zaproś Ducha Świętego, aby Cię prowadził i objawiał Jezusa.
  • Prośba: o to, aby Bóg był dla Ciebie kimś nieustannie obecnym i działającym.
  • „Kobieta głośno zawołała do Niego”. Wyobraź sobie opisywaną scenę. Jezus jest wśród tłumu, mówi do ludzi, którzy przyszli Go słuchać. Zobacz ich słuchających i Jego mówiącego. Usiądź z innymi i też posłuchaj. Bądź uważny na wszystkie poruszenia, które się w Tobie pojawią, aby wrócić do nich w odpowiednim momencie (w rozmowie końcowej, w refleksji, w modlitwie powtórkowej). Pośród ludzi jest kobieta, która zobaczyła Jezusa bardzo wyraźnie. Słucha tego, czego naucza Pan i widać, że jest tym poruszona. W pewnym momencie spogląda jeszcze głębiej, poza słowa – i dostrzega człowieka, samego Jezusa. Ogarnęła spojrzeniem ziemskie początki tego podziwianego teraz przez wszystkich mężczyzny. Tak jakby zobaczyła lub pragnęła zobaczyć coś ukrytego, bardzo intymnego. Wsłuchaj się dobrze w jej okrzyk pełen podziwu: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Jaki jest Twój obraz Jezusa bliskiego?
  • „Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”. Maria jest kimś, kogo piękno w ogóle trudno sobie wyobrazić. Stała się mamą dla Syna Bożego. Przyjęła bez zastrzeżeń , z pełną czułością i miłością Tego, który wcześniej i później był zazwyczaj odpychany, odrzucany. Słowo przeniknęło ją tak bardzo, że zachowało od jakiegokolwiek grzechu. To wszystko sprawia, że moglibyśmy uznać Marię za kogoś „z innej gliny”, wzór tak odległy, że nie do naśladowania. Jednak dzisiejsze święto ma pokazać, że tak nie jest. Oczywiście, Maria jest nieskalana, nienaruszona, w pełni urzeczywistniona. Ale nie chodzi o to, żeby podkreślić różnicę między nią a nami, ale żeby pokazać nam naszą przyszłość. Wniebowzięcie Marii jest najradośniejszą obietnicą dla każdego, kto słucha i zachowuje słowo Boże. Wierzymy, że każdy z nas da się przeniknąć Słowu do tego stopnia, że zostanie przemieniony, przebóstwiony, wniebowzięty. Spójrz w swojej wyobraźni na Marię. Dzisiaj, w święto przyciągnięcia do siebie wszystkich przez Boga, porozmawiaj z nią o tym, co rodzi się w Tobie podczas tej modlitwy.
  • Na koniec porozmawiaj z Bogiem o tym wszystkim, co zrodziło się w Twoim sercu pod wpływem dzisiejszej modlitwy. Wypowiedz przed Nim swoje uczucia – lęku, niepewności ale może i nadziei na prawdziwe spotkanie. Bądź szczery przed Panem. Możesz Mu podziękować za to, co odkryłeś lub poprosić Go o coś, czego bardzo potrzebujesz. Porozmawiaj z Nim przez chwilę serdecznie – jak przyjaciel z przyjacielem.
  • Na zakończenie pomódl się słowami modlitwy „Ojcze nasz”.
  • Po modlitwie poświęć kilka chwil na refleksję jak Ci się modliło. Co Ci pomagało. Co przeszkadzało w spotkaniu.
  • Zachęcamy, byś zapisał sobie refleksje po modlitwie, jakieś szczególne poruszenia czy myśli, które będą takim swoistym dziennikiem duchowym z tych rek. Te zapiski mogą Ci pomóc zobaczyć drogę, po której Pan Cię prowadzi, ścieżki, po których On idzie z Tobą przez życie.

Żródło – Natalia Żelasko

Komentarz do Ewangelii

Istotny jest kontekst, w którym owa kobieta zawołała: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, któreś ssał”. Spotkały właśnie Pana Jezusa absurdalne i przewrotne zarzuty, że działa mocą Belzebuba. Sytuacja ta nie zamąciła wiary tej kobiety w Jezusa. Ona odczuła nawet potrzebę, ażeby wobec absurdalności tych zarzutów zamanifestować swoją wiarę wobec tłumu.

Zrobiła to na bardzo kobiecy sposób: „Jakże szczęśliwa i jakże błogosławiona musi być matka tego dobrego i świętego Mistrza z Nazaretu!” Owszem – odpowiada Pan Jezus – ale On przyszedł po to, żeby uszczęśliwić wszystkich, którzy chcą być prawdziwie szczęśliwi: „również błogosławieni są ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”.

W pierwszym rzędzie błogosławieństwo to odnosi się, rzecz jasna, do Maryi. Ona przoduje wśród tych, którzy słuchają i okazują posłuszeństwo słowu Bożemu. Przecież jej macierzyństwo w ogóle zaczęło się od posłuszeństwa wiary. Św. Łukasz w swojej Ewangelii wręcz skontrastował małoduszność Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela, z bezwarunkową wiarą i posłuszeństwem Maryi w ich odpowiedziach na posłanie anioła Gabriela. Toteż św. Elżbieta mogła zawołać do Maryi: „Błogosławiona jesteś, która uwierzyłaś, że spełnią się słowa powiedziane ci od Pana”. Później, w zakończeniu opowiadania o znalezieniu 12-letniego Jezusa w Świątyni, czytamy, że „Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu”.

Rzecz jednak w tym, że błogosławieństwo, jakie dzięki Jezusowi zstąpiło na Maryję, jest dopiero początkiem tego błogosławieństwa, jakie przez Jezusa Chrystusa rozlewane jest na całą ludzkość: „Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je!” Posłuszeństwo słowu Bożemu i otwieranie się na Osobowe Słowo Ojca Przedwiecznego, czyli na Jezusa Chrystusa, wyzwala nas od grzechów oraz przywraca pierwotne piękno i sens naszego człowieczeństwa, i w ogóle wprowadza nas na drogę do życia wiecznego.

Toteż życzmy sobie wzajemnie, aby również do nas odnosiły się te słowa Pana Jezusa: „Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je!”

o. Jacek Salij

Żródło

<<<< Ewangelia z dnia wczorajszego  Ewangelia na dzień następny >>>>